Radość Istnienia


W czerwcowe upalne popołudnie szłam sobie leniwie do banku załatwić sprawę karty kredytowej, gdy nagle za szybą sklepu Plastyk zobaczyłam Pana, który się sympatycznie do mnie uśmiechał. Nasze spojrzenia się spotkały. ..Hmm... pomyślałam sobie moja Nad-świadomość daje mi znaki, trzeba je odczytać i dać się poprowadzić..... Zaufaj! Kołatało się w mojej głowie. Na sklep Plastyk zawsze patrzyłam z pewną nutką zakazanego owocu, to nie dla mnie .... Moja Mamusia jak byłam dzieckiem nigdy nie chwaliła mnie za prace przenoszone do domu a nauczyciel z plastyki mówił: ... artystki z Ciebie Mireczko to raczej nie będzie :(.
I rosłam z przeświadczeniem, że mam dwie lewe ręce do wszelkich sztuk plastycznych a świat sztuki jest nie dla mnie. Moje przekonanie było niezgodne z moimi wizjami, które mnie nachodziły. W chwilach medytacji widziałam siebie stojącą przed sztalugami w otoczeniu spokoju i ciszy, wśród zielonego ogrodu i pachnących kwiatów i cudownych barw .......

Ale teraz ......

Odpowiedziałam na wołanie mojej duszy i weszłam do sklepu. Pan mnie miło przywitał a ja rozglądałam się po sklepie. Poczułam się jak w bajce wśród kolorowych farb, zapachów płócien i artykułów malarskich ....czułam się jak ” ryba w wodzie”....Dziwne to było uczucie....Tak bajecznie i kolorowo ....
Poprosiłam Sympatycznego Pana o wyprawkę dla „pierwszaka”, tak, tak ... postanowiłam
sobie, że coś namaluję.
Pan mi wszystko objaśnił i wyszłam ze sklepu z blokiem i z siatką pełną farb. Byłam szczęśliwa !
Tak zaczęła się moja przygoda życia .....
Malowałam i odpoczywałam ....trochę były te pracę jak u małej dziewczynki ....ale teraz jako w pełni dojrzała kobieta nie pozwoliłam sobie na krytykę .....Potraktowałam swoją przygodę z twórczością jako terapię dla mojej duszy.

Podczas tworzenia czułam Radość, więc pomyślałam sobie, że to jest dobre dla mnie na ten czas i stałam się stałą klientką sklepu Plastyk.

Pewnego dnia znalazłam podczas moich podróży po internecie witrynę Vedicart. ..... czytałam ją urzeczona, że są ludzie, którzy malują duszą. O ooo ! To było dla mnie odkrycie ......napisałam zaraz do Jacka Poteralskiego nauczyciela Vedicart. Zachwyciły mnie obrazy uczestników warsztatów i też chciałam poznać zasady Ved związane z malarstwem.


www.vedicart.pl

Dziś kochani po powrocie z pleneru w Wolimierzu gdzie gościło nas magiczne miejsce zwane Alchemik www.alchemik.com.pl jestem dalej w wibracjach kreatywności.
Odsyłam was do witryny Jacka gdzie możecie nacieszyć oczy naszymi pracami i zapoznać się z relacjami uczestników warsztatów.
Malowanie stało się moją pasją. To co sobie cenię najbardziej to to ,że nie jestem oceniana, moje prace po prostu SĄ i JUŻ .....cieszą mnie ogromnie ..... w trakcie malowania medytuję i afirmuję.
Moje prace ewoluują .z czasem staną się bardziej dojrzałe......przechodzę etapy od dziecka do dojrzałej kobiety ......
W styczniu 2009 chcę uczestniczyć w warsztatach nauczycielskich Vedicart i zostać jednym z nich.
Dziękuję Ci Jacku za możliwość poznania zasad ved i wspaniałą atmosferę wolności, którą sobie cenie najbardziej. Wprowadzenie zasad Ved jest wcielaniem ich w życie, wiec jest sztuką życia .
A może i Ty czytelniku zechcesz poznać te zasady ..... jak czytasz ten tekst to pamiętaj nic nie zdarza się bez przyczyny :)
Wspaniałą atmosferę na plenerze w Wolimierzu dopełniały wieczory, które spędzałyśmy na rozmowach u boku Mistrzyni (partnerki życiowej Jacka ) Małgosi Przygońskiej .
Małgosia jest znaną autorką książki pt. Dotyk Serca i prowadzi ciekawe warsztaty i witrynę internetową o związkach.

www.związki.com.pl

Serdecznie zapraszam do odwiedzenia jej witryny.
Dużo nauczyłam się wiedzy o życiu od Mistrzyni.
O Cudzie Odpinania Przekonań, który mi zrobiła Małgosia napiszę i podzielę się z Wami następnym razem.
Oj, dużo się działo na tych warsztatach !!
Zachęcam Was do wyrażenia swoich emocji za pomocą pracy twórczej malowania, rysowania i wszelkich technikach kreatywności.
Życzę radosnej i twórczej zabawy.
Z miłością
Mira Ewa